Psychologia
-- reklama: --Jak uwie¶æ piêkn± kobietê?
Bez do¶wiadczenia, dobrego wygl±du i grubego portfela.

Nie ma znaczenia, czy boisz siê piêknych kobiet i czy dostajesz parali¿u, rozmawiaj±c z nimi. Nie ma te¿ du¿ego znaczenia, czy jeste¶ lub nie jeste¶ przystojny. Nie ma znaczenia, czy uwa¿asz siê za osobê nudn± i za s³ab±, ¿eby piêkna kobieta siê ni± zainteresowa³a. To wszystko przezwyciê¿ysz, tak samo jak przezwyciê¿y³ to autor tego poradnika.
Dowiedz siê wiêcej...
-- koniec reklamy --
Kilka s³ów o nie¶mia³o¶ci
Czym jest nie¶mia³o¶æ?Nie¶mia³o¶æ to stan, którego do¶wiadczy³a wiêkszo¶æ z nas - czasem w mniejszym, a czasem w ogromnym stopniu. Nieliczni tylko twierdza, ¿e obce s± im podobne odczucia.
Czasami zadajemy sobie pytanie: czy nie¶mia³o¶æ to wada czy zaleta? Jednak ja osobi¶cie nie ujê³abym tego w ten sposób, bowiem my¶lenie w kategoriach wada - zaleta zawiera w sobie element warto¶ciowania. Tymczasem ten sposób my¶lenia nie przynosi ¿adnych obiektywnych ani tym bardziej subiektywnych korzy¶ci w tej kwestii.
Nie¶mia³o¶æ nie jest cech±, która przynosi jakie¶ szkody czy cierpienia innym. To MY cierpimy przez sw± nie¶mia³o¶æ. Niektórzy z nas cierpi± nawet bardzo.
Skrajna postaæ nie¶mia³o¶ci nazywana jest fobi± spo³eczn± i, o ile nie¶mia³o¶æ utrudnia funkcjonowanie w¶ród ludzi, o tyle fobia mo¿e je ca³kowicie uniemo¿liwiæ.
Jakie uczucia towarzysz± nie¶mia³o¶ci?
Je¶li Ty, Czytelniku, jeste¶ nie¶mia³y, to z pewno¶ci± potrafisz sam je wymieniæ. Jest to przede wszystkim lêk, poza tym wstyd, zak³opotanie i ca³a gama pokrewnych i mieszanych odczuæ tego typu.
Do tego dochodz± odczucia p³yn±ce z cia³a - zaczerwienienie twarzy (rumieniec), dr¿enie r±k, ucisk w ¿o³±dku, ¶ciskanie w gardle, sucho¶æ w ustach. Jest to ca³a gama reakcji stresowych, które ¶wiadcz± o tym, ¿e prze¿ywanie onie¶mielenia nie jest wcale przyjemne.
Jak to siê dzieje, ¿e stajemy siê nie¶miali?
Czy mo¿na jednoznacznie odpowiedzieæ na to pytanie? Z pewno¶ci± nie. S± 3 mo¿liwe wyja¶nienia:
1) geny, czyli nie¶mia³o¶æ by³aby wrodzona i nie mieliby¶my na ni± ¿adnego wp³ywu,
2) wychowanie - stali¶my siê tacy pod wp³ywem rodziców i innych osób z naszego otoczenia,
3) i jedno i drugie.
To trzecie wyja¶nienie wydaje siê najbli¿sze prawdy. Czasami bardzo chcemy kogo¶ obwiniæ o swoje trudno¶ci, jednak nawet najlepszym rodzicom daleko jest do idea³u.
Prawd± jest równie¿ to, ¿e przychodzimy na ¶wiat z ca³kiem sporym wyposa¿eniem genetycznym, z pewnym okre¶lonym temperamentem i wra¿liwo¶ci±, i to wszystko predysponuje nas do rozwijania naszych szczególnych cech osobowo¶ci, których mog± nie rozwin±æ inne osoby dorastaj±ce w podobnych warunkach.
Czêsto wp³ywy ¶rodowiskowe nak³adaj± siê na wrodzone predyspozycje i w ten sposób je wzmacniaj± kszta³tuj±c okre¶lone cechy.
Nietrudno zauwa¿yæ, ¿e mo¿na w ten sposób wspaniale siê rozwijaæ wzmacniaj±c ju¿ mocne strony lub coraz bardziej "kuleæ" w tych miejscach, w których i tak nie jest rewelacyjnie.
Czy mo¿na co¶ zrobiæ ze swoj± nie¶mia³o¶ci±?
Za³ó¿my jednak, ¿e przyczyny powstawania nie¶mia³o¶ci nie bardzo nas interesuj±, za to chcieliby¶my wiedzieæ jak mo¿na siê jej pozbyæ i czy w ogóle jest to mo¿liwe. Co do drugiego pytania to odpowied¼ jest z pewno¶ci± optymistyczna - jeste¶my w stanie sporo zrobiæ ze swoj± nie¶mia³o¶ci±, jednak nie ka¿demu z nas uda siê to w tym samym stopniu.
Byæ mo¿e nawet wtedy gdy nauczymy siê radziæ sobie w wiêkszo¶ci sytuacji, pozostanie jedna lub wiêcej takich które nadal bêd± wywo³ywaæ w Tobie onie¶mielenie.
Od czego zacz±æ?
¯ycie wiêkszo¶ci z nas trwa kilkadziesi±t lat. Mo¿emy je prze¿yæ wierz±c, ¿e musimy pozostaæ takimi, jakimi zostali¶my ukszta³towani jako dzieci, mo¿emy te¿ dostrzec mo¿liwo¶æ zmiany, rozwoju, ulepszania swojego ¿ycia. Musimy tylko wiedzieæ czego chcemy, czego oczekujemy od ¿ycia.
Wiem z do¶wiadczenia, ¿e gdy naprawdê czego¶ chcemy, to prêdzej czy pó¼niej w jakiej¶ formie do tego dochodzimy. Z tym zrozumieniem czego chcemy mamy jednak czêsto problem.
Chcemy nie byæ nie¶miali, czyli czego chcemy tak naprawdê? Bez skrêpowania wypowiadaæ swoje zdanie? Z ³atwo¶ci± za³atwiaæ sprawy w urzêdach? Poderwaæ ch³opaka/dziewczynê? Bezproblemowo zrobiæ zakupy?
Spróbuj poszeregowaæ wg stopnia trudno¶ci swoje cele. Najpierw oczywi¶cie musisz je sprecyzowaæ. Najlepiej na pi¶mie.
Cierpliwo¶æ, akceptacja
Spodziewam siê Czytelniku, ¿e poszukiwa³e¶ ju¿ informacji na temat nie¶mia³o¶ci i napotka³e¶ na relacje ró¿nych osób, dotycz±ce sposobów na jej pokonanie. Niektóre z tych osób opowiadaj± jak "po prostu prze³ama³y siê" i niemal z dnia na dzieñ przesta³y byæ nie¶mia³e.
Nie posiadam tego rodzaju do¶wiadczeñ, wiêc nie wiem - byæ mo¿e te relacje s± prawdziwe w jakim¶ stopniu, byæ mo¿e tak siê zdarza niektórym. Wiêkszo¶æ z nas jednak potrzebuje du¿o czasu i cierpliwo¶ci, aby siebie choæ troszkê zmieniæ.
I tu tkwi w³a¶nie klucz do wiêkszo¶ci zmian - CIERPLIWO¦Æ. Powtarzanie wybranych zachowañ. Powtarzanie tak d³ugo, a¿ stan± siê automatyczne i przestan± sprawiaæ nam trudno¶ci i cierpienie. Trudno mówiæ Ci g³o¶no i wyra¼nie? Przeæwicz to. Najpierw mo¿e byæ w domu, do siebie. Potem w¶ród ludzi. Nie musisz b³yszczeæ intelektem. Nie musisz byæ przebojowa/przebojowy.
Powoli musimy uczyæ siê akceptowaæ siebie takimi jakimi jeste¶my, razem ze swoj± nie¶mia³o¶ci±. Po latach zmagania siê ze sob± zaczynam dostrzegaæ, ¿e jest to mo¿liwe. Nie musimy znêcaæ siê nad sob± za to, ¿e nie mamy odwagi czego¶ zrobiæ. ¯e siê boimy. Mamy do tego prawo, tak jak mamy prawo do wszelkich innych uczuæ. Mamy prawo siê wyg³upiæ, mamy prawo czego¶ nie wiedzieæ. Mamy nawet prawo niczego nie wiedzieæ (choæ to akurat jest praktycznie niemo¿liwe).
Nie¶mia³e osoby czêsto nale¿± do introwertyków (o ile nie s± nimi zawsze) i rzadko mówi± co im ¶lina na jêzyk przyniesie, nawet w towarzystwie bliskich sobie osób.
Tym czego siê zazwyczaj obawiamy, s± nasze w³asne uczucia - nasz wstyd, zak³opotanie, lêk. I to je trzeba oswoiæ, to je trzeba przyj±æ i zaakceptowaæ, a wtedy nie bêd± nam ju¿ tak bardzo dolegaæ. Mo¿na przyspieszyæ ten proces uczestnicz±c w psychoterapii, warsztatach rozwoju osobistego itp.
Czasem pomaga co¶, co nie jest ¶ci¶le zwi±zane z naszym problemem - o¶mielamy siê i nabieramy pewno¶ci siebie zajmuj±c siê czym¶, co nas interesuje na tyle, ¿e nie my¶limy o sobie tylko o tej rzeczy. Wtedy dzieje siê to mimochodem, przy okazji.
Krok po kroczku...
Wiêkszo¶æ z nas nie mo¿e jednak liczyæ na bezbolesne "leczenie" z nie¶mia³o¶ci. Trzeba byæ przygotowanym na pewn± dawkê cierpieñ i trudno¶ci. Rzecz w tym, ¿eby to umiejêtnie dozowaæ. Temu w³a¶nie s³u¿y metoda "krok po kroczku".
Zaczynamy od rzeczy naj³atwiejszych, w których jest najwiêksza szansa na powodzenie. Potem podnosimy poprzeczkê. Naprawdê, nie ma innego sposobu.
Jednak wa¿ne jest, aby w czasie takiej "autoterapii" i w ogóle, dbaæ o poczucie w³asnej warto¶ci. Byæ dobrym dla siebie, tak aby¶my czuli siê wa¿ni. Mówiæ sobie mi³e rzeczy, obdarowywaæ siê czym mo¿emy.
Dlaczego szczególnie mamy siê o to staraæ? Dlatego, ¿e gdy nam siê co¶ nie powiedzie, musimy mieæ zaplecze, które pozwoli nam siê szybko podnie¶æ.
Warto te¿ mieæ wsparcie w innych osobach. Ludzie, którzy nie do¶wiadczyli nie¶mia³o¶ci nie bêd± tu najlepsi.
Mo¿e zaprzyja¼nimy siê z inn± nie¶mia³± osob±? Za po¶rednictwem Internetu s± organizowane spotkania nie¶mia³ych w ró¿nych miastach. Warto siê wybraæ na które¶ z nich - ci ludzie naprawdê nie gryz±, wiem, bo by³am. S± tam osoby podobne do Ciebie, z podobnymi problemami, i im te¿ nie jest ³atwo. Mo¿na siê powymieniaæ do¶wiadczeniami, mo¿e kto¶ ma jaki¶ ciekawy pomys³ na to jak sobie pomóc? No i bêdziesz siê móg³/mog³a poczuæ swobodnie w¶ród podobnych ludzi, a to dzia³a koj±co.
Jak w wiêkszo¶ci ¿yciowych k³opotów nie ma jednego uniwersalnego sposobu ani z³otego ¶rodka do zwalczania nie¶mia³o¶ci. Byæ mo¿e Tobie pomo¿e co¶, co nie pomog³o nikomu innemu. Zachêcam wiêc do prób i eksperymentów, a nagrod± niech bêdzie wiêksza rado¶æ ¿ycia.
-----------------
Sylwia Fortuna
Artyku³ pochodzi ze strony www.relacje.net oraz Artelis.pl
24.02.2008. 17:04
Ten artyku³ nie zosta³ jeszcze skomentowany.

Napisz komentarz
* = pole wymagane